czwartek, 21 maja 2009

Skąd ta cisza wokół Spiegel'a?

Granda. Żenada. Wściekłość i wrzask. Na publikacje Spiegel'a żadnej reakcji nie ma nie tylko na górze, ale i na dole. Co się stało z tymi wszystkimi komentatorami z niewyparzonymi językami, że tak w nabrali wody w usta w tym temacie? Boja się, że ktoś ich porówna do kartofla? Właśnie teraz powinno aż zawrzeć od świętego oburzenia bezkompromisowych poszukiwaczy prawdy. Tymczasem cisza. Efekt szoku?

Nie rozumiem zupełnie pobłażania dla tego typu publikacji. Kłamstwo oświęcimskie to nie tylko zaprzeczanie istnienia obozów zagłady. Kłamstwo oświęcimskie to jak widać także zmienianie sprawców holokaustu. Czy naprawdę Szewach Weiss musi nas ośmielać byśmy się ruszyli? Czy naprawdę nic nie można zrobić z tym jawnym pogwałceniem dobrego imienia? Z zaprzeczaniem rzeczywistości? Czy prokurator zareaguje tylko jeśli w sprawie zagłady Żydów kłamie ktoś niewygodny politycznie establishmentowi? Nie rozumiem milczenia blogosfery. Nie rozumiem apatii prawników. Jedynie nonszalancję polityków jestem sobie w stanie wytłumaczyć.

Drodzy niemieccy sąsiedzi. Jeśli chcecie wywołać w Polsce nastroje antyniemieckie, jeśli chcecie przywrócić nastroje społeczne z lat tuż powojennych - jesteście na najlepszej drodze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie bądź anonimowy. Podaj chociaż swoje imię.
( opcja: Nazwa/adres URL - wystarczy pole Nazwa )